Chitose Abe – wizjonerka japońskiej mody i założycielka Sacai

„Najbardziej wpływowa projektantka mody, o której nigdy nie słyszałaś” – tak Washington Post opisał Chitose Abe. I wiesz co? To paradoksalnie trafne. Abe od 25 lat tworzy Sacai, japoński dom mody z Tokio, który zdefiniował hybrydyzację – łączenie haute couture z technicznymi tkaninami, bluz sportowych z plisowanymi spódnicami, streetwearu z wybiegu. Jej projekty wydają się niemożliwe do noszenia, a jednak działają idealnie.

Chitose Abe – dlaczego te nazwisko pojawia się wszędzie?

Właśnie teraz nazwisko Abe pojawia się wszędzie. Dlaczego? Bo w 2024 roku Sacai świętuje 25-lecie, a w 2025 Hypebeast przyznał jej tytuł „Designer of the Year”. Od 2011 roku pokazy Sacai są stałym punktem Paris Fashion Week. Abe nie jest głośna – nie ma spektakularnych kontrowersji, nie wypowiada się w mediach społecznościowych. Ale jej wpływ? Ogromny.

W tym artykule dowiesz się:

  • Jak asystentka Rei Kawakubo stworzyła własną markę z 200 dolarów
  • Dlaczego Sacai rozwija się bez inwestorów zewnętrznych – i dlaczego to istotne
  • Jak Abe zbudowała imperium kolaboracji (Nike, fragmenty, Moncler) zanim stały się modne
  • Co jej filozofia mówi o budowaniu kariery na własnych warunkach

Zaczynamy od początku – kim była Chitose Abe przed Sacai?

Chitose Abe blog
fot. interviewmagazine.com

Od Bunka Fashion College do własnej marki: biografia Chitose Abe

Tokio, Bunka i pierwsze kroki w modzie

Chitose Abe urodziła się w Tokio w połowie lat 60. – w momencie, gdy japońska moda dopiero zaczynała wywalczać sobie miejsce na światowej mapie. Wybrała Bunka Fashion College, jedną z najbardziej prestiżowych szkół projektowania w Japonii, gdzie skupiła się na konstrukcji ubrań i technikach krawieckich. To właśnie tam nauczyła się myśleć o formie w trzech wymiarach – umiejętność, która później stała się fundamentem jej projektów.

Lata u Rei Kawakubo i Comme des Garçons

W 1987 roku Abe dołączyła do zespołu Comme des Garçons, prowadzonego przez legendarną Rei Kawakubo. Spędziła tam niemal 14 lat, pracując jako konstruktorka i projektantka. To właśnie Kawakubo – znana z radykalnej dekonstrukcji i odrzucania tradycyjnych proporcji – pokazała jej, że moda nie musi być „piękna” w klasycznym rozumieniu. Może prowokować, może kwestionować zasady.

Narodziny Sacai i droga do Paryża

W 1999 roku Abe odeszła z Comme des Garçons i założyła własną markę w Tokio – Sacai. Nazwa pochodzi podobno z połączenia rodzinnych nazwisk, co podkreśla jej osobisty charakter. Początkowo to była kameralna marka damska, skupiona na dzianinach i warstwowych konstrukcjach.

Kluczowe punkty w jej karierze:

  • Pierwsze lata: butikowe sukcesy w dzielnicy Aoyama w Tokio
  • 2011: debiut podczas Paris Fashion Week (kolekcja SS2011) – uznanie międzynarodowe
  • 2011: start linii męskiej, rozszerzenie wizji marki

Do dziś Abe łączy role dyrektor kreatywnej i CEO – kontroluje zarówno estetykę, jak i biznes.

Filozofia „hybrydyzacji” – jak projektuje Chitose Abe i Sacai

Płaszcz z materiału w prążki przymocowano do szyfonu w kwiaty. Dół jest podwójny – wygląda, jakby projektantka nakleiła jedną spódnicę na drugą, przyszła wieczorem, zastanowiła się i doklejła jeszcze trzecią. Rozpiąć można właściwie wszystko. To właśnie jest Sacai – nie jedna rzecz, tylko kilka na raz.

kim jest Chitose Abe
fot. highsnobiety.com

Na czym polega hybrydyzacja w Sacai

Abe nazywa swoje projekty „hybrydami”, ale to brzmi jakoś zbyt naukowo. W praktyce wygląda to tak: bierze sweter, rozcina go w połowie, wszywa w środek fragment sukienki koktajlowej. Dzianina spotyka się z jedwabiem, sportowa kurtka z tyłu ma tren couture, a klasyczna koszula z przodu – plecak z tyłu. Nie chodzi o szok czy prowokację. Po prostu łączy to, co normalnie się nie spotyka:

  • dzianiny techniczne + wykończenie haute couture
  • asymetryczne długości (przód krótki, tył długi – lub odwrotnie)
  • odpinane warstwy (nosisz jedną rzecz albo trzy, jak wolisz)
  • miks faktur: satyna, neopren, wełna w jednym stroju

Mimo że na wieszaku wygląda to jak projekt inżynieryjny, na ciele działa. Da się w tym chodzić, pracować, żyć.

Między streetwearem a haute couture

Wykształcenie w Bunka i lata u Kawakubo nauczyły Abe precyzji kroju i dekonstrukcji. Ale ona nie poszła w awangardę – poszła w codzienność z twistem. Brytyjski Vogue nazwał to „quietly revolutionary”, i-D pisało o „post-deconstruction”. Co to oznacza dla normalnej użytkowniczki? Że kupujesz jedno ubranie, które działa jak trzy. Że streetwear przestaje być tylko ulicą, a salon przestaje być tylko salonem. Sacai buduje most – bez hype’u, bez krzyku.

Rozwój Sacai – od niszowej marki z Tokio do globalnego domu mody

W 1999 roku Chitose Abe uruchomiła Sacai w małym studiu w Tokio. Dwadzieścia pięć lat później jej marka generuje około 100 miliardów jenów przychodu rocznie (mniej więcej 670 milionów dolarów), zatrudnia od 200 do 300 osób i ma butiki w stolicach mody na czterech kontynentach. A co najciekawsze? Sacai wciąż jest firmą prywatną, zarządzaną z Tokio, bez udziału wielkich grup luksusowych. To rzadkość w branży, gdzie większość domów mody dawno sprzedała się koncernom pokroju LVMH czy Kering.

Chitose Abe kim jest
fot. scmp.com

Od lokalnej linii do paryskich wybiegów

Przez pierwszą dekadę (1999-2009) Sacai funkcjonowała głównie w Japonii – sprzedawała się w wybranych butikach, budowała renomę wśród tokijskich znawców. Przełomem był 2011 rok, kiedy Abe zdecydowała się zaprezentować kolekcję na Paris Fashion Week. Od tego momentu – każdy sezon – Sacai pokazuje się w Paryżu, a nie w Tokio. To świadoma strategia: jeśli chcesz być globalny, musisz grać na parkiecie, który obserwuje cały świat. W 2015 roku przyszedł menswear, a później rozszerzenie o akcesoria i buty. Ekspansja detaliczna to lata 2016-2020: flagowe butiki w Aoyamie, Ginzie, Nowym Jorku, Londynie, Paryżu. Łącznie 5-10 fizycznych lokalizacji plus sprzedaż online przez sacai.jp i wielkie platformy typu Net-a-Porter, Ssense.

Niezależność jako przewaga

Sacai nie należy do nikogo. To daje Abe pełną kontrolę nad tempem wzrostu, nad tym, z kim współpracuje i jak zarządza marką w dłuższej perspektywie. 25-lecie (2024-2025) to moment, w którym wiele marek musiało się „resetować” po pandemii. Sacai? Stabilna, bez konieczności radykalnej zmiany tożsamości. Po prostu robi swoje dalej – i to działa.

Współprace Sacai i wpływ Chitose Abe na modę i kulturę

Od LD Waffle po haute couture: najgłośniejsze kolaboracje

Kiedy w 2019 roku Sacai x Nike LD Waffle trafiło do sprzedaży, sneakersy zniknęły w sekundy. Na rynku wtórnym ceny skoczyły do 500-800 USD, czasem wyżej. To nie był przypadek – Chitose Abe stworzyła coś, czego nikt wcześniej nie widział: hybrydę dwóch modeli Nike w jednym bucie, z podwójnym językiem i dwuwarstwową podeszwą.

Najważniejsze kolaboracje Sacai:

  • Nike (od ok. 2015 r.) – seria sneakersów łączących sylwetki Blazer, LD Waffle, Vaporwaffle. Bestsellerowe modele, pożądane przez kolekcjonerów streetwearowych i fanów high fashion.
  • Jean Paul Gaultier (2020) – gościnna kolekcja haute couture, gdzie Abe pokazała hybrydowe kreacje na paryskim wybiegu. Połączenie japońskiej precyzji z French chic.
  • Cartier (2022) – instalacja Trinity z Sou Fujimoto, projekt łączący biżuterię i architekturę. Dowód, że Sacai to nie tylko ubrania.
  • Fragment Design, The North Face, A.P.C. – seryjne projekty budującemost między ulicą a luksusem.
wizjonerka Chitose Abe
fot. vanityfair.com

Głos projektantki z Tokio w globalnej dyskusji o modzie

Abe pojawia się regularnie na listach BoF 500, Hypebeast i Vogue piszą o niej jak o ikonie. Jest jedną z niewielu kobiet-szefowych niezależnego domu mody, co w branży zdominowanej przez białych mężczyzn na stanowiskach dyrektorów kreatywnych nie jest bez znaczenia. Media podkreślają, że jako Azjatka i kobieta reprezentuje głos często pomijany w dyskusjach o przyszłości mody.

Celebryci i ikony K-popu (jak Hyunjin ze Stray Kids) regularnie noszą Sacai na ulicach i w teledyskach. To nie tylko buduje rozpoznawalność – to zmienia styl ulicy.

Streetwear, luksus i pytania o dostępność

Produkty Sacai kosztują 500-3 000 USD. Bluza? 600 dolarów. Płaszcz? Nawet 2 500. Dla marki, która wyrosła z ulicznego stylu i DIY-owej filozofii, to budzi pytania. Kto może sobie pozwolić na Sacai? Czy kolaboracje z Nike demokratyzują markę, czy raczej elitaryzują sneakersy?

Dyskusje w środowisku mody toczą się dalej. Abe nie komentuje cen publicznie, ale jej pozycja jako niezależnej projektantki – nie zatrudnionej przez korporację – dodaje kontekstu. Prowadzenie własnego biznesu to inna ekonomia niż kierowanie marką należącą do konglomeratu.

Czego możesz się nauczyć od Chitose Abe i co dalej z Sacai

Chitose Abe wizjonerka
fot. telegraph.co.uk

Abe nie patrzy wstecz. Po 25 latach marka weszła w fazę, którą sama określa jako „ewolucję bez zdrady korzeni” – żadnej rewolucji, żadnego resetu, za to spokojny rozwój tego, co już działa. A co dalej?

Co dalej z Sacai po 25 latach

Wnioski z ostatnich wywiadów Abe są jasne: priorytetem staje się zrównoważona hybrydyzacja – nie tylko łączenie stylów, ale i materiałów z recyklingu, lokalne produkcje, mniejsze kolekcje o większej trwałości. Rozmowy z Sou Fujimoto (architekt) sygnalizują też krok w stronę projektów cross-sektorowych – moda spotyka przestrzeń, design wnętrz, instalacje. Rynkowo Sacai celuje w dalszy wzrost w Azji (zwłaszcza Chiny i Korea) i spekuluje się o możliwym IPO w Tokio – to jednak scenariusz, nie potwierdzony fakt.

Zaglądam do szafy i myślę: gdzie mogę „zhybrydować” własny styl? Być może to dobry moment, żeby zacząć.

Sanna

redakcja ludzie & lifestyle

High Class Fashion

Nie ma jeszcze komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany