11.02.2026, to właśnie Proenza Schouler otworzyło New York Fashion Week pokazem na Lower East Side, i wybór tego miejsca był celowy. Kiedy dom z dwudziestoletnim dziedzictwem stawia na debiut nowej dyrektor kreatywnej, by inaugurować tydzień mody, nie chodzi tylko o kalendarz. To sygnał, że coś się zmieniło.
Rachel Scott założyła Diotima w 2021 roku i w 2024 jako pierwsza czarnoskóra projektantka otrzymała nagrodę CFDA za odzież damską. Jej hasło brzmi:
„new New York woman, a global woman”
W praktyce oznacza to precyzję, która akceptuje niedoskonałość, warstwowość tekstur i rzemiosło zamiast przegładzonej wizji. Scott mówi wprost, że odrzuca perfekcję, bo prawdziwa kobieta nie jest idealna, a moda powinna to odzwierciedlać.

Ten debiut to początek nowego rozdziału dla marki, która przez lata definiowała minimalizm nowojorski, ale teraz szuka świeżej perspektywy. Scott przynosi własną narrację, zakorzenioną w różnorodności miasta i globalnym spojrzeniu. Nie chodzi o rewolucję przeciwko staremu, raczej o ewolucję, która pozwala Proenza zachować DNA, zyskując nowy głos. Zastanawiające, jak ta wizja rozegra się w kontekście dziedzictwa domu.

Skąd przyszła?
Proenza Schouler wystartowało w 2002 jako projekt dyplomowy dwójki przyjaciół, Jacka McCollougha i Lazaro Hernandeza. Już w 2004 CFDA/Vogue Fashion Fund ich zauważył, a potem posypały się nagrody: CFDA Womenswear Designer of the Year w 2007, 2011 i znów w 2013. To niecodzienna passa. Najbardziej ikonicznym produktem stała się torebka PS1 (2008), która przez lata finansowała eksperymentowanie z estetyką.
Z czasem struktura się komplikowała. Marka przechodziła przez kolejne rundy inwestycyjne i wykupy, w 2017 przeniosła pokazy do kalendarza paryskiego, rozbudowała ofertę o linię White Label (bardziej dostępną cenowo). W styczniu 2025 założyciele ogłosili, że oddają stery kreatywne i przechodzą do Loewe na stanowiska design advisors.
| Data | Wydarzenie |
|---|---|
| 2002 | Założenie marki (McCollough + Hernandez) |
| 2008 | Premiera torebki PS1 |
| 2007, 2011, 2013 | CFDA Womenswear Designer of the Year |
| 2017 | Kalendarz paryski, start White Label |
| 01.2025 | Założyciele odchodzą z ról kreatywnych |
| 15.08.2025 | Rachel Scott dołącza jako konsultantka |
| 02.09.2025 | Oficjalne mianowanie na Creative Director |
Zakres i pierwsze decyzje
Rachel Scott przejęła kontrolę nad RTW, White Label, torebkami i obuwiem. Krótko przed oficjalną nominacją pokazała SS26 jako swoiste „prelude” (wrzesień 2025), żeby wyczuć reakcję. Pierwsza kampania wyszła 4 lutego 2026, sfotografowana przez Sentę Simond z całkowicie kobiecym zespołem kreatywnym. To był sygnał: nowa estetyka, nowa perspektywa.

Operacyjnie marka trzyma się nieźle (153 pracowników, ponad 350 punktów sprzedaży worldwide, flagowy butik w SoHo otwarty w styczniu 2025). Szacunki przychodów bywają rozbieżne, od 13 do nawet 133 mln dolarów w różnych źródłach, choć historycznie mówiło się raczej o przedziale 30 do 70 mln. Tak czy inaczej, Scott dostała dom mody z infrastrukturą i dziedzictwem, ale żądny odświeżenia.
Język kroju, faktury i akcesoriów
Pokaz otwierał NYFW 11 lutego 2026 na Lower East Side i od pierwszego spojrzenia było widać, że Scott postawiła na precyzję, ale nieperfekcyjną. Taką z ludzkim tempem. „Rushed woman” jako inspiracja to nie hasło marketingowe, tylko rzeczywista funkcjonalność wpisana w sylwetki.
Tkaniny, faktury, konstrukcja

Materiały pokazują, że Scott studiowała archiwum marki, ale dodała swoje:
- Double-faced wool (wielokolorowy melanż zieleni, granatu, czerni)
- Sandy denim, skóra, chenille
- Hair calf, zamsz z teksturą
- Chiné i orchidee (ręcznie malowane, potem digitalizowane)
- Frędzle, oczka, asymetryczne doły
- Peplumy i dzwonowe taliowanie
Kobieca perspektywa projektantki widać w detalu. To nie są efekty dla efektów, tylko sposób na ruch i nieprzewidywalność sylwetki.
Akcesoria i tempo ruchu
Fuzzy-sole szpilki na paski i pękate loafers dopełniają ten „imperfect rush”. PS1 powraca w wersjach bowler, tote, bucket. Te torby nie są dekoracją, one niosą ciężar dnia.
Memorable… for busy women. (ELLE)
Krytycy mówią o „precise modern restraint” i „solid base”. Otwarcie tygodnia mody to silny sygnał, że marka ma o czym mówić. Scott zbudowała fundament, na którym można dalej pracować.

Co naprawdę zaczęło się na tym wybiegu
Rachel Scott nie tylko pokazała nową kolekcję. Włączyła do obiegu mody sposób myślenia, który łączy klasyczne rzemiosło z czymś świeższym, bardziej intuicyjnym. Ten debiut postawił znak zapytania przy utartych schematach i jednocześnie przypomniał, że moda nadal potrafi zaskakiwać, kiedy pozwala się projektantowi po prostu myśleć głośno, bez nadmiernych wyjaśnień.

Prawdziwa wartość tego pokazu ujawni się dopiero z czasem, gdy zobaczymy, jak inne domy zareagują na tę zmianę tonu. Ale jedno jest pewne: to był moment, kiedy ktoś wreszcie przestał udawać, że wszystko musi być spektakularne, żeby być ważne.
IXI sonia
redakcja trendy & inspiracje