Pokazy FW 2026/27 to potwierdziły: płaszcz przestał być „tylko” warstwą wierzchnią. Między lutym a marcem 2026, kiedy odbywały się wielkie prezentacje jesień-zima, wybiegi zagroziły nam perfekcyjną burzą trendów. Z jednej strony powracają klasyczne sylwetki lat 60., z drugiej maksymalizm tekstur i objętości, który media modowe już ochrzcili mianem „coatmaxxing”.
Dlaczego FW 2026/27 stawia na płaszcz?
Bo płaszcz to teraz statement piece, nie dodatek. Funkcjonalność (deszcz, wiatr, chłód) spotyka się z teatralnością: oversize’owe ramiona, kontrastujące ze ściągniętą talią, albo gładkie wełniane pudełka w „royal purple”, kolorze, który zdominował lookbooki sezonu. Widać wyraźny podział: albo idziesz w stonowaną elegancję rodem z archiwów Diora, albo robisz show. Ciekawe, że obie drogi prowadzą do tego samego wniosku: płaszcz nosi ciebie, nie odwrotnie.

Od sierpnia 2026 retail tłumaczy te kontrasty na swój sposób. Zara, Reserved, Mango czy Massimo Dutti wyłapały kluczowe motywy i teraz pokazują, jak wyglądają fasony, które łączą wygodę z wyrazistością. O tym, które konkretnie kroje warto znać, za chwilę.
Fasony, które rządzą
Krój płaszcza może całkowicie zmienić sylwetkę, więc warto wiedzieć, co naprawdę działa w tym sezonie. Jesień 2026 przynosi ciekawe połączenie: z jednej strony mamy wydłużone, płynące formy, z drugiej, strukturalne, ostre linie rodem z lat 60.
Maxi i linia A
Płaszcze maxi, sięgające do łydki lub nawet kostki, dominują w kolekcjach. Linia A (szersza u dołu, zwężająca się ku górze) wraca w pełnej krasie i szczerze mówiąc, świetnie się nosi. Cropped, czyli skrócone wersje, też mają swoje miejsce, zwłaszcza na wczesną jesień, gdy nie potrzeba jeszcze pełnego okrycia. Midi pozostaje najbezpieczniejszą opcją dla tych, którzy nie chcą eksperymentować z długością.

Trencz w nowych proporcjach
Klasyczny dwurzędowy trencz dostał kilka świeżych interpretacji:
- Oversize’owy wariant z opadającymi ramionami
- Cropped trencz (kończy się w talii lub biodrach)
- Wersja z peleryną lub elementami cape
- Skórzany trencz, bardziej rockowy niż elegancki
- Funnel-neck, czyli z wysoką stójką zakrywającą szyję
- Trencz z falbankami (ruffled) przy dekolcie lub rękawach
Storm flaps, pagony, wolumenowe rękawy – te detale konstrukcyjne robią robotę. No i oczywiście pas: wiązany, zapinany, podwójnie owinięty, jak wolisz.
Peleryny i pudełkowe formy lat 60.
Alternatywa dla trencza? Płaszcze typu wrap, szlafrokowe, wiązane luźno w pasie. Peleryny i cape coats wracają (świetne, gdy nie lubisz ciasnych rękawów). A pudełkowe, boxy płaszcze inspirowane latami 60. dają ten Jackie Kennedy vibe, prosta, czysta forma, czasem single-breasted zamiast dwurzędowej.
Krótkie płaszczo-kurtki zamykają listę. Coś pomiędzy kurtką a płaszczem, praktyczne i nieoczywiste. Konstrukcja single czy double-breasted to już kwestia gustu.
Tekstury i kolory sezonu
Jeśli myślisz, że faktury to tylko dodatek, to właściwie całkowicie mijasz się z tematem. W 2026 to właśnie materiał robi różnicę między płaszczem a płaszczem.

Wełny, skóry i shearling
Wełna double-face wraca na szczyt, bo nie trzeba podszewki i wszystkie wykończenia widać na pierwszy rzut oka. Płaszcze z alpaki są miękkie jak chmura, ale kosztują odpowiednio, więc kaszmir też ma się świetnie. Skóra gładka albo z tłoczeniem croco (zwłaszcza w wersji czekoladowego brązu), zamsz w navy i khaki. Faux fur i shearling to osobny rozdział: efekt teddy bear, granny chic z après-ski vibes. Niektóre marki kombinują shearling z organzy dla kontrastu tekstur, co wygląda trochę dziwnie, ale działa.
Brokat i tapiserie
Tekstury „dziedziczne” to hit. Brokaty, jacquardy, tkaniny tapiseriowe nadają płaszczom heirloom feel, jakby ktoś wyciągnął je z szafy po babci, tylko w dobrym tego słowa znaczeniu. Jest w tym dramatyzm, ale noszalny na co dzień. Można też trafić na płaszcze z satyny czy organzy (te sheer coats), które wyglądają delikatnie, ale pod spodem i tak potrzebujesz swetra.
Paleta 2026
Kolory bazowe to:
- beż i camel (zawsze, bez zaskoczenia)
- czerń, szarość, głębokie brązy
- burgund, bakłażan, śliwkowy
- oliwka i zgniła zieleń
- granat, wrzosowy
Akcenty kolorystyczne: „royal purple” (ta śliwka z nutą majestatu), czerwień chilli czy spicy red, „royal blue”. Krata wraca, brytyjska subtelna albo geometryczna, printed car coats też się pojawiają. Basically, jeśli lubisz stonowane tony z odrobiną королевского koloru, będzie ci dobrze.

Od wybiegu do sklepu
Widzieliśmy to już w lutym, podczas pokazów FW 2026/27 w Mediolanie i Paryżu, a teraz te płaszcze wiszą na wieszakach w galeriach. I właśnie o ten przepływ chodzi: co pojawia się na wybiegach, szybko trafia do retailu, czasem w zaskakująco przystępnej cenie.
Co pokazali Burberry, Prada, Valentino?
Daniel Lee dla Burberry’ego postawił na ruffled trenchy i tłoczoną skórę. Bottega Veneta? Oversize’owe płaszcze z motywem intrecciato. Valentino zaserwował architektoniczne cape, które wyglądają jak rzeźby. Prada i Fendi trzymały się klasyki z lekkimi twistami, Stella McCartney stawiała na teddy coats (i oczywiście zero futra). Max Mara, jak zwykle, dała nam coś, w czym chcesz mieszkać przez cały sezon.
Street style to osobna historia. Hailey Bieber w casualowym trenchu, Zendaya w brokatowym płaszczu na gali, Jenna Ortega w croc print. A Paryż? Wszędzie suede, wszędzie.
Świadome wybory
Coraz więcej osób pyta wprost: faux fur czy prawdziwe futro? Odpowiedź przestała być tylko kwestią estetyki, bo w grę wchodzą wartości i społeczna presja. Marki to czują i reagują, co widać w kolekcjach jesień 2026.

Faux fur zamiast futra
Teddy, „granny chic”, après-ski, wszystkie te trendy opierają się na sztucznym futrze lub shearlingu. Wygląd mają niemal identyczny, ale bez dylematów. Oczywiście, faux fur to nadal syntetyk, więc debata trwa (mikroplastik vs. real fur z hodowli). Większość młodszych kupujących jednak wybrała już stronę, marki to wiedzą i reagują kolekcjami w 100% bez prawdziwego futra. Canada Goose oficjalnie zrezygnowała z nowych źródeł naturalnego futra, Unreal Fur od zawsze specjalizuje się w faux. To już nie niszowe podejście.
Certyfikaty i marki odpowiedzialne
Warto patrzeć na etykiety:
- OEKO-TEX – brak szkodliwych substancji w tkaninie
- B-Corp – całościowa odpowiedzialność społeczna marki
- Recycled materials – poliester z butelek PET, wełna z recyklingu
Quince stawia na przejrzyste łańcuchy dostaw, Patagonia od lat naprawia swoje kurtki za darmo (literally przedłużając ich życie), Sézane publikuje raporty środowiskowe. To nie marketing, to konkretne praktyki.

Prosta pielęgnacja = dłuższe życie
Płaszcz może służyć dekadę, jeśli się o niego zadbasz:
- Wietrz zamiast prać po każdym wyjściu
- Wełnę szczotkuj miękką szczotką, usuniesz pyłki bez prania
- Przechowuj na szerokim wieszaku (ramiona się nie zdeformują)
- Drobne plamki? Punktowo, nie w pralce
Brzmi banalnie, ale ludzie o tym zapominają i po sezonie oddają płaszcz do czyszczenia chemicznego, choć wystarczyło przewietrzyć.
Podszewka trendów
Jesień 2026 pokazuje, że płaszcz to coś więcej niż ochrona przed deszczem. To manifest tego, jak chcesz się poruszać po świecie. Widzieliśmy kontrasty, przejście z wybiegów do sklepów, a teraz oczywiste jest jedno: dobrze wybrany płaszcz to inwestycja, która zwraca się przy każdym wyjściu z domu.

Nie chodzi przecież o posiadanie dziesięciu płaszczów na każdą okazję. Chodzi o ten jeden (może dwa), które pasują do twojego życia i stylu tak naturalnie, że przestajesz o nich myśleć. Kamelowy wełniany trencz, który działa wszędzie. Czarna oversize’owa peleryna, która dodaje pewności siebie. Cokolwiek wybierzesz, niech to będzie świadoma decyzja, nie przypadkowy zakup.
Bo w końcu płaszcz nosisz prawie codziennie przez pół roku. Warto, żeby to był dobry wybór.
Emma
redakcja High Class Fashion