Matthieu Blazy w Chanel – nowa orbita domu mody

12 grudnia 2024 roku Chanel ogłosił to, co wielu obserwatorów branży uznało za najbardziej wyczekiwaną decyzję personalną w świecie mody. Matthieu Blazy, urodzony 27 czerwca 1984 roku, został nowym dyrektorem artystycznym marki. Formalnie obejmie stanowisko w 2025 roku i będzie odpowiedzialny za:

  • haute couture
  • ready-to-wear
  • akcesoria
  • wszystkie pokrewne linie produktowe

Brzmi jak standardowa zmiana warty? Niekoniecznie. Blazy jest dopiero czwartym projektantem w historii tego stanowiska, po Gabrielle Chanel, Karlu Lagerfeldzie (1983-2019) i Virginie Viard (2019-2024). Co ważniejsze, to pierwszy dyrektor artystyczny „z zewnątrz” od czasu, gdy Lagerfeld przejął stery ponad 40 lat temu.

Kierownictwo Chanel nazwało go „one of the most gifted designers of his generation”. Wysokie oczekiwania, zważywszy, że marka produkuje około 10 kolekcji rocznie. Wyzwanie polega na świeżej interpretacji kultowych kodów bez rozmywania DNA marki. Kto dokładnie stoi za tą nominacją i co Blazy przyniósł ze sobą z poprzednich domów mody? O tym dalej.

Od La Cambre do Rue Cambon

Matthieu Blazy to projektant z belgijsko-francuskim rodowodem, urodzony w Paryżu. Wcześniej uczył się w Pangbourne College, ale prawdziwa formacja zaczęła się w La Cambre (Bruksela), gdzie dyplom zdobył około 2007 roku. Wpływy rodzinne: sztuka, rzemiosło, ukształtowały jego wrażliwość na materiały i detale. Zaraz po szkole trafił do Raf Simonsa (2007), odbył też staże w Balenciaga i u Johna Galliano. To wtedy nauczył się, że moda to równowaga między wizją a konstrukcją.

Od Margieli do Bottegi

W Maison Martin Margiela (od 2011) Blazy pracował w cieniu, dopóki Suzy Menkes nie ujawniła go publicznie po kolekcji Artisanal w 2014. Później Céline pod Phoebe Philo, tam odpowiadał za pre-kolekcje. Calvin Klein (2016-2019) pod Rafem Simonsem to lekcja pragmatyzmu rynku USA.

Przełom? Bottega Veneta. Awans na dyrektora kreatywnego w listopadzie 2021, pierwsza kolekcja luty 2022. Ikony: torby „Kalimero”, „Andiamo”, skórzane spodnie trompe-l’œil stylizowane na denim. Vanessa Friedman nadała mu przydomek „Magician of Milan„. Odszedł w grudniu 2024, by dołączyć do Chanel.

Ciekawostka: zaprojektował maskę „Yeezus” dla Kanye Westa w 2013. Inspiruje się Tomem Sawyerem i uwielbia eksperymentować z materiałami. To projektant, który wie, jak połączyć fantazję z rzemiosłem.

Nowa era na wybiegu i w butikach

Blazy zmienił Chanel w kilkanaście miesięcy, ale zmienił konkretnie: tempem, skalą i precyzją inscenizacji. Jego pokazy przestały być ceremonią dla insiderów, a stały się zdarzeniami, o których mówiło się następnego dnia w kilku rejestrach naraz.

Pokazy, które przesunęły sufit

Debiut SS2026 (10.2025, Grand Palais) to był Big Bang w dosłownym sensie: kosmiczna instalacja, trzy rozdziały (Universal, Le Jour, wieczorny sensualizm) i określenie „masterclass in modernising” powtarzane w notatkach krytyków. Métiers d’Art 2026 (12.2025) przeniosły francuskie rzemiosło do nowojorskiego metra, ekscytująco i bez pretensji. Couture (01.2026) nazwano „the lightest couture show ever”, co brzmi jak rewolucja w domu, gdzie tradycja ważyła kilogramy.

the lightest couture show ever

FW2026 (03.2026) dało dzień-noc, „butterfly effect”, dźwigi na scenie i oversize tweedy, metaliczne buty, jersey. Blazy pokazał, że można brać kody (tweed, perły, pikowanie) i nie traktować ich jak relikwie.

Lekkość, język i popyt

Współpracuje z Richardem Peduzzim (scenografia), Michelem Gondrym (film z Margaret Qualley i A$AP Rockym), muzykę robi Le Motel i Michel Gaubert. Efekt? Przychody Chanel w 2025 to 19,3 mld USD. W II poł. 2025 i przez cały 2026 notują wysoki jednocyfrowy wzrost, w planach ~30 nowych sklepów. Pojawia się określenie „Chanelmania”. Na Instagramie @matthieu_blazy obserwuje go ~733 000 osób. To nie euforia, to popyt na nowe klasyki.

Dziedzictwo w ruchu

Blazy nie przejmuje kontroli nad domem, który stoi w miejscu. Chanel od lat balansuje między kultem przeszłości a presją współczesności, i właśnie ten ruch, ta ciągła negocjacja między Gabrielle a Karlem a wszystkim, co przyszło później, definiuje tożsamość marki. Nowy dyrektor kreatywny wchodzi w strukturę, która już jest w ruchu, i jego zadaniem nie jest zatrzymanie tego procesu, ale nadanie mu nowego kierunku.

To właśnie ta umiejętność prowadzenia dziedzictwa w zmiennym świecie może okazać się największą wartością Blazy’ego dla Chanel. Dom mody potrzebuje kogoś, kto rozumie, że historia nie jest ciężarem, ale paliwem.

NI

redakcja lifestyle

H

Nie ma jeszcze komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany