Wiosna/Lato 2026 – nowa kolekcja Dior

Wideo z pokazu damskiego SS26 ma już ponad 19 mln wyświetleń. To nie przypadek, bo Dior po raz pierwszy od czasów Christiana Diora funkcjonuje pod jedną wizją kreatywną. Jonathan Anderson 17 kwietnia 2025 roku przejął Dior Men, a dwa miesiące później (02.06.2025) objął pełne stery, czyli RTW damskie i haute couture. SS26 to więc kompletny pakiet: męskie kolekcje Spring i Summer 2026, damskie ready-to-wear oraz couture, wszystko pokazane w 2025-2026.

Wiosna/Lato 2026, jaka jest nowa kolekcja Dior?

Maria Grazia Chiuri odeszła w maju 2025 po dziewięciu latach, podczas których dom osiągał ponad 10 mld € obrotu rocznie. Teraz Anderson ma przestrzeń do zbudowania czegoś nowego, choć sam mówi o swoim podejściu jako:

„dialogue between past and present”

Innymi słowy, to nie rewolucja dla rewolucji. Chodzi o rozmowę między archiwum a współczesnością, o szacunek dla DNA marki i jednocześnie odwagę, żeby coś zmienić. Właśnie ta równowaga będzie kluczowa, kiedy spojrzymy na konkretne decyzje projektowe.

Jak Anderson czyta archiwum Diora?

Kiedy Anderson mówi o „dialogue between past and present”, nie chodzi mu o muzealną rekonstrukcję. Chodzi o coś bliższego rzemieślniczemu eksperymentowi, gdzie historia staje się tworzywem, nie świętością.

Archiwum w ruchu

Kultowy Bar Jacket zjechał tu do „lalkowych” proporcji, jakby Dior zaprojektował go dla miniaturowego teatrzyku. New Look pojawia się echem, ale bez dosłowności. Najciekawsze? Odwołanie do Junon z 1949 roku, z płatkami cekinów układającymi się jak żywy organizm. Anderson traktuje archiwum jak szkicownik, nie biblię.

Sylwetki i materiały

Zobaczyliśmy:

  • bulbous crinolines i kokardy w roli głównej
  • plecy krojone jak skrzydła motyla
  • bubble skirts, peleryny, peplumy o podbytych biodrach
  • trójrożne kapelusze (absurdalne, ale działa)

Materiały to mieszanka irlandzkiego tweedu Donegal (self-fringed), koronki chantilly i szyfonów „postrzępionych jak pióra”. Organza shibori, plissé, intarsja. W couture Anderson buduje wewnętrzne podpory, żeby krzywizny wydawały się nieważkie. Biżuteria? Fragmenty meteorytu, mankiety z azurytu, miniaturowe XVIII-wieczne portrety i „perłowe baranki”.

Akcesoria grają ostro: Lady Dior jako zamszowy „bowling”, torebki-kokardy, plecione cannage, hobo z charmsami D.I.O.R., buty Roger Vivier Louis z „króliczymi uszami”.

Things take time. I widać to w każdym szwie.

Kalendarz, dostępność i odbiór

Kalendarz pokazów nowej ery Diora rozłożył się na trzy kluczowe daty, każda z innym kontekstem. Warto to rozpisać, bo te miejsca i sloty mają znaczenie:

DataKolekcjaMiejsceUwagi
27.06.2025Dior Men SS26Les InvalidesMotywy Chardin/Gemäldegalerie
01.10.2025, 14:30RTW SS26Jardin des Tuileries~74 sylwetki, 19 mln+ wyświetleń wideo
26-29.01.2026, 14:30Haute Couture SS26Musée RodinSlot w kalendarzu FHCM, ekspozycje w muzeum

Dostępność i reakcje

Sprzedaż online i w butikach ruszyła 2 stycznia 2026. Pierwsze sygnały? Zamszowy Lady Dior bowling szybko zniknął z półek, podobnie kilka innych modeli. Wideo z pokazu damskiego przekroczyło 19 milionów wyświetleń, pierwszy rząd tradycyjnie gwiazdorski, Jisoo, Jimin, Jennifer Lawrence, Charlize Theron. Kampanie sfotografował David Sims, współpraca z Institut Français de la Mode dodała edukacyjnego kontekstu.

Opinie? Tutaj robi się ciekawiej. Część krytyków pisała o „dialogu przeszłości z teraźniejszością” i „stunning execution”, ale pojawiły się też ostre zarzuty: „too JW Anderson”, „bad taste”, „not eager to be liked”, jeden tytuł wręcz brzmiał „set fire to the internet”. Nie wszyscy są zachwyceni, co w przypadku Diora właściwie nic nowego.

Bernard Arnault mówił o „twórczym odświeżeniu”, a liczby? Przychody Diora w 2024 to około 8,7-10 mld €, LVMH Fashion & Leather Goods spadło o 3% w IV kwartale 2025. HSBC prognozuje +10% dla Diora w 2026, zobaczymy czy Anderson utrzyma momentum.

Między pamięcią a jutrem

Jonathan Anderson w Diorze to połączenie, które wydaje się naturalne dopiero wtedy, gdy zrozumiemy, że moda nigdy nie istnieje w próżni. Jego debiutancka kolekcja pokazuje, że prawdziwa innowacja nie polega na wymazywaniu historii, ale na przepisywaniu jej na nowo. Nie chodzi o to, czy Anderson „rozumie” spadek po Monsieur Diorze, on po prostu czyta go własnymi oczami.

I może właśnie to jest pointa całej tej układanki. Moda potrzebuje projektantów, którzy pamiętają, skąd przyszli, ale nie boją się iść dalej. Anderson nie przyszedł do Diora, żeby być kuratorom muzeum. Przyszedł, żeby robić ubrania, które mają sens teraz, a nie tylko pięknie wyglądają w retrospekcjach.

Sisi

redakcja High Class ashion

Nie ma jeszcze komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany