Wyobraź sobie, że mały kawałek materiału, który zakładasz pod ubranie, może kosztować więcej niż dobry laptop, a czasem nawet więcej niż stary samochód. Rynek bielizny premium, w tym body damskiego, wart jest dziesiątki miliardów dolarów rocznie, ale gdy spróbujesz znaleźć „oficjalnie najdroższą markę body na świecie„, trafisz w próżnię. Ja mam kilka sprawdzonych marek, którym jestem wierna od wielu lat. W trakcie mojego artykuły zdradzę Wam kilka z nich. Z pewnością znajdziecie tutaj moje inspiracje, które mam nadzieję dadzą nowe możliwości w kwestii doboru bielizny!
Najdroższa marka body damskiego na świecie

Nie ma jednej, powszechnie uznanej „najdroższej” marki body i to nie dlatego, że nikt nie prowadzi rankingów. Problem w tym, że body damskie balansuje między kilkoma światami naraz: bywa bielizną, shapewear, topem do wyjścia, a nawet scenicznym kostiumem haute couture. Segmenty te przenikają się, a kryteria „luksusu” zmieniają się w zależności od tego, czy patrzymy na serial production La Perla, kapsułowe kolekcje Fleur du Mal, czy jednorazowe kreacje szyte na pokaz. Dlatego pojęcie body jest bardzo szerokie w branży modowej. Dla jednych kobiet jest to formalnie bielizna, dla innych ważna część garderoby.
Czym w ogóle jest luksusowe body? Najprościej: jednoczęściową bielizną z zapięciem w kroku, która może pełnić różne funkcje – od modelowania sylwetki po samodzielny top. Wersja premium wyróżnia się:
- jedwabiami, koronkami Leavers i aksamitami najwyższych gatunków
- ręcznym szyciem i haftem (czasem zajmującym dziesiątki godzin)
- limitowanymi nakładami – często poniżej 50 sztuk na model
- custom fit lub półkouture’owymi usługami dopasowania
Dalej rozwiniemy, skąd w ogóle wziął się luksus w tej kategorii, jakie marki realnie grają w lidze premium i jak świadomie oceniać wysokie ceny. Bo jak wiemy, jeśli chcemy kupić naprawdę prestiżowe body, trzeba wydać większą gotówkę. Firmowe nie znaczy dobre, ale w tym przypadku marki premium będzie się cenić, czy tego chcecie czy nie….

Droga body do luksusu
Wydaje się, że dzisiejsze luksusowe body pojawiło się mniej więcej w tym samym czasie co iPhone, ale prawda jest inna. Historia tego, jak zwykły strój gimnastyczny trafił na wybiegi mody i do szaf celebrytek, ciągnie się już prawie 200 lat. To wtedy rozpoczęła się ta fascynująca historia. Bo dla mnie każdy kawałek epoki modowej jest ekscytujący.
Od leotardu do La Perli
Wszystko zaczęło się w 1859 r., kiedy francuski akrobata Jules Léotard wymyślił obcisły, jednoczęściowy kombinezon ułatwiający pracę na trapezie. Przez dekady body (czy raczej jego przodek, gorset z zapięciem w kroku) było narzędziem: kontrola sylwetki, praktyczność. Dopiero lata 50. XX wieku przyniosły przełom, założenie La Perli w 1954 r. zaproponowało bieliznę jako obiekt pożądania, nie tylko funkcji. Lata 70. dołożyły erotycznej elegancji dzięki Chantal Thomass i innym projektantkom, które zmieniły body w symbol pewności siebie.
Aniołki VS i SKIMS, czyli popkultura, która podniosła stawkę
Prawdziwy boom przyszedł z „Angels” Victoria’s Secret od 1997 r. Diamenty, piórka, zestawy warte kilkanaście milionów dolarów (jak Fantasy Bra dla Heidi Klum czy Adriany Limy), body nagle stało się czerwonodywanowym komunikatem. A potem, w 2019 r., Kim Kardashian uruchomiła SKIMS, które w 2024 r. osiągnęło ok. 300 mln $ przychodu. Dzisiejsze body to już nie tylko bielizna, to moda inclusivity, shapewear i symbol kulturowy w jednym. Do dzisiaj wszyscy wspominają lata 90, które według wielu znawców są do dzisiaj wyznacznikiem mody. Topowe modelki odegrały tutaj kluczową rolę, ponieważ wszyscy znali ich nazwiska.
Moim zdaniem, dzisiaj rozpoznawalne modelki, nie robią już takiego Buzzu w mediach, jak te z lat 90. Tamta epoka miała coś magicznego, coś co dawało dużą dawkę ekscytacji.
Marki i realne poziomy cen
Pytanie o najdroższą markę body nie ma jednej oficjalnej odpowiedzi, bo żaden ranking nie wskazuje jednoznacznego lidera. W praktyce jednak La Perla najczęściej bywa typowana jako faworyt, głównie dzięki body szytym na zamówienie za 10 000 € i więcej oraz wizerunkowi włoskiego ultra-luksusu.

Od 20 € do 20 000 € to trzy półki cenowe body
Rynek dzieli się wyraźnie na strefy:
- Masowy segment: 20-100 € (Zalando, H&M, Zara) – podstawowe fasony, syntetyczne tkaniny
- Dostępny luksus: 50-300 € ( SKIMS linie podstawowe) – lepsza jakość, detal wykończenia
- Ultra-luksus: 5 000-20 000 € (La Perla couture, Viktor & Rolf) – ręczne hafty, jedwab, bespoke

Kto faktycznie gra w najwyższej lidze
| Marka | Szacowany górny poziom cen body | Co ją wyróżnia |
|---|---|---|
| La Perla | 15 000-20 000 € | Włoskie rzemiosło, linie couture, historia od 1954 |
| Agent Provocateur | 800-2 500 € | Prowokacyjny design, brytyjska elegancja |
| Viktor & Rolf | 10 000 € | Artystyczne kolekcje, współpraca z haute couture |
| SKIMS (linie premium) | 500-3 000 € | Technologia shapewear, efekt Kim Kardashian |
| Ewa Bien | 200-800 € | Polska precyzja, naturalne tkaniny, biustonosze-body |
Geografia luksusowych body? Włochy i Francja produkują ok. 70 % topowych sztuk, ale także Polska rośnie w siłę, Ewa Bien, Saint Body, Ansin, ESOTIQ zdobywają klientki szukające premium za rozsądne 200-500 €. Główne kupujące? Kobiety 25-45 lat, część dla mody, część dla funkcji modelujących. I właśnie ta różnorodność potrzeb kształtuje cenową mapę rynku. Jak widzimy nowe marki wchodzą na światowe rynki, dając nowy zastrzyk luksusu. Wiem, że nie jest dzisiaj łatwo zbudować firmę odzieżową premium. Ale wielu to się udaje na nowo!

Co dalej dla rynku?
Luksusowe body za tysiące złotych to tylko punkt wyjścia, prawdziwe pytanie brzmi: co właściwie kupujesz za tę cenę i czy warto? Zanim przelałaś środki, warto przyjrzeć się kilku kluczowym kryteriom, które odróżniają rzeczywistą jakość od drogiej metki. Marka i jej historia to jedno, a rzeczywistość i jakość materiału to drugie. Warto przyjrzeć się skąd pochodzi surowiec i jakie posiada domieszki. Bo przecież każda z Nas chce, aby jej ciało opatulało coś klasy premium, prawda?
Czy cena body jest naprawdę uzasadniona
Przede wszystkim pytaj o skład i pochodzenie tkanin, jedwab z certyfikatem GOTS czy bawełna organiczna z Egiptu to nie marketing, lecz namacalna różnica. Sprawdź rodzaj wykończenia: czy szwy są płaskie, czy haftki pokryte silikonem. Poziom limitacji ma znaczenie, egzemplarz 50/100 brzmi cool, ale realna wartość rośnie dopiero przy serii poniżej 20 sztuk. Zakres rozmiarów i dopasowanie powinny odpowiadać Twojej sylwetce, nie odwrotnie. I ostatnie, przejrzystość marki: jeśli nie pisze, gdzie i jak produkuje, to czerwona flaga.

Moje ulubione marki, na swoich stronach informują klientki o wszystkim. Na social mediach budują swój brand w oparciu o prawdziwe dane i wszystko widać, jak na dłoni. Dlatego polecam firmy, które nie mają nic do ukrycia!
A, tutaj dostępne są najbardziej ekskluzywne body damskie
Trendy, które przedefiniują luksusowe body po 2026 r.
Przyszłość luksusu to nie tylko wyższa cena, ale smart podejście. Algorytmy AI zaczną skanować sylwetki online i proponować custom fit bez wizyty w butiku. Biotkaniny, z alg, grzybni – staną się nowym standardem w top segmentach. Pojawią się też cyfrowo certyfikowane body z NFT-powiązanymi danymi o produkcji. SKIMS celuje w 1 mld $ tylko w bieliźnie.
Najważniejsze? Patrz szerzej niż metka. Pytaj o sposób produkcji, trwałość, wpływ społeczny i przede wszystkim o to, czy to body naprawdę wzmacnia Twoją pewność siebie. Bo prestiż bez komfortu to tylko ładne opakowanie.

Mi akurat stare, klasyczne marki z sektora premium jak La Perla, czy Agent Provocateur. To mnie inspiruje i daje duże poczucie przynależności do klientek, które cenią sobie prawdziwy luksus.
Nadia 89
redakcja High Class Fashion