25 lutego 2025 roku w Mediolanie świat mody skoncentrował się na jednym miejscu – na pokazie Gucci Fall/Winter 2025/26 podczas Milan Fashion Week. Social media eksplodowały komentarzami jeszcze zanim ostatnia modelka zeszła z wybiegu. Dlaczego? Bo ta kolekcja to coś więcej niż tylko ubrania – to moment, w którym Gucci oficjalnie zamyka jeden rozdział i otwiera kolejny.
Gucci jesień/zima 2025/26 – Ready-to-wear
Ready-to-wear u Gucci to nie haute couture dla wybranych – to linia damska i unisex stworzona do codziennego noszenia, choć oczywiście w wydaniu luksusowym. To właśnie RTW definiuje, jak marka jest postrzegana na ulicach, w social mediach i w szafach ludzi, którzy faktycznie kupują te ubrania.
Za całą kolekcją stoi Sabato De Sarno – kreator, który przejął stery po erze maksymalizmu Alessandro Michele. Jego wizja została określona jako „nostalgic reinvention amid an era of transition” i właśnie to napięcie między przeszłością a przyszłością czuć w każdej kreacji. De Sarno stabilizuje Gucci, ale nie wprowadza jej w nudę.
W dalszej części tego artykułu przyjrzymy się historii, która doprowadziła markę do tego punktu, estetyce samej kolekcji, kontekstowi biznesowemu i – co najważniejsze – temu, jak te projekty możesz stylizować na co dzień.

Od Florencji do quiet luxury: droga Gucci do kolekcji 2025/26
Żadna kolekcja nie powstaje w próżni – zwłaszcza gdy mówimy o domu mody z ponad stuletnim bagażem historii. Gucci to nie tylko logo i klasyczne motywy, ale przede wszystkim długa droga przez różne estetyki i wizje kreatywne.
Od warsztatu skórzanego do globalnej mody luksusowej
Wszystko zaczęło się w 1921 roku we Florencji, gdzie Guccio Gucci otworzył niewielki warsztat skórzany. Inspiracją był świat jeździecki – stąd motyw Horsebit (wędzidło), torebka Bamboo z lat 40., czy charakterystyczne Web stripe w kolorach czerwieni i zieleni. Te elementy do dziś stanowią fundament DNA marki, nawet gdy estetyka zmienia się radykalnie.
Od maksymalizmu Michele do uporządkowanej wizji De Sarno
W 1994 roku Tom Ford wprowadził Gucci w erę sensualnego, globalnego sukcesu – jego kolekcje były śmiałe, seksowne i bezbłędnie skrojone. Po nim przyszła Frida Giannini (2006-2014), która zmiękczyła ton, stawiając na bardziej kobiecą elegancję. Prawdziwa rewolucja przyszła jednak z Alessandro Michele (2015-2022) – maksymalizm, inkluzywność, gender fluidity i teatralna estetyka odmieniły markę nie do poznania.
Problem? Po kilku sezonach sprzedaż zaczęła spadać. Kering zdecydował się na zmianę – zatrudnił Sabato De Sarno, wcześniej związanego m.in. z Valentino. Jego wizja to quiet luxury: Rosso Ancora jako nowy znak rozpoznawczy, uporządkowane krawiectwo i powrót do dziedzictwa bez nadmiaru dekoracji. To właśnie ta filozofia stała się punktem wyjścia dla kolekcji jesień/zima 2025/26.
Sprezzatura w praktyce: estetyka kolekcji jesień/zima 2025/26
Sprezzatura – to włoskie słowo oznaczające „wymuszoną nonszalancję” – to dokładnie to, co Sabato De Sarno położył na stole w swojej drugiej kolekcji dla Gucci. Nie chodzi tu o krzykliwy luksus, ale o krawiecką pewność siebie, gdzie swoboda spotyka się z precyzją.

Sylwetki, które definiują jesień/zima 2025/26
Dominują tu oversize’owe marynarki z szerokimi ramionami, mocno nawiązujące do lat 90., ale z nutą współczesnego minimalizmu. Szerokie spodnie – nie w stylu męskim, ale z wyraźnie wyciętą talią, która przypomina bardziej lata 60. – budują sylwetkę jednocześnie komfortową i eleganką. Płaszcze są wyraziste, taliowane, ale nie sztywne; to tzw. unrestrained suiting, który mówi: „tak, jestem ubrana, ale nie przesadzam”. Pod spodem? Często slip dress z jedwabiu, który wygląda jak przypadkowo zarzucona na ciało bielizna. To właśnie ta gra – formalne z intymnym – jest tu kluczowa.

Materiały, faktury i gra świateł na wybiegu
Wełna krawiecka sąsiaduje tu z aksamitem (cześć, Tom Ford), jedwabiem i… cekinami. Tak, cekiny i koralikowe frędzle pojawiają się na wieczorowych kreacjach, ale nie w sposób jarmarczny – raczej jak dyskretny błysk pod światłem reflektorów. Hafty są subtelne, a faktury budują narrację o „użytkowym luksusie”. Recenzenci określali kolekcję jako „sharp, sleek” – i faktycznie, każdy detal wydaje się precyzyjnie przemyślany.

Rosso Ancora, GG i Horsebit: dialog z dziedzictwem
Paleta barw oscyluje wokół:
- Rosso Ancora – intensywna, podpisowa czerwień De Sarno (która, nawiasem mówiąc, świetnie rezonuje z rynkiem azjatyckim)
- Czerń i neutralne beże
- Ziemiste tony lat 70. – brązy, kasze, wypalone pomarańcze
Motywy dziedzictwa – GG monogram, pasek Web stripe, klamry Horsebit – są tu obecne, ale przefiltrowane przez współczesny minimalizm. To nie jest „nostalgic reinvention amid an era of transition” w stylu retro-pastiszu; to bardziej subtelne mrugniecie do archiwów, które nie dominuje, tylko dopełnia.
Za kulisami sukcesu: biznesowe znaczenie kolekcji

Dziś nawet najpiękniejsza kolekcja musi „dowieźć” wyniki – przychody, zasięgi, reakcje. Gucci Fall/Winter 2025/26 była testem nie tylko dla wizji Sabato De Sarno, ale przede wszystkim dla biznesowej strategii grupy Kering, która stawiała na stabilizację po trudnym 2024 roku.
RTW jako motor przychodów Gucci
Kategoria ready-to-wear odpowiada za około 40 % przychodów marki – to największy udział wśród wszystkich linii produktowych. Kolekcja FW 2025/26 miała wygenerować wzrost tej kategorii o 5-7 %, co bezpośrednio przekładało się na wyniki całej grupy.
| Metryka | Wartość |
|---|---|
| Przychody Gucci (2024) | ok. 4,9 mld € |
| Udział Azja-Pacyfik | ok. 50 % sprzedaży |
| Wzrost r/r (III kw. 2025) | ok. 10 % |
| Wyświetlenia @gucci (pokaz FW) | ponad 500 000 |
Liczby są jasne: po wprowadzeniu wizji De Sarno przychody Gucci wzrosły o około 10 % rok do roku w trzecim kwartale 2025 roku. Region Azja-Pacyfik, kluczowy dla marki, generuje połowę sprzedaży – i to właśnie tam kolekcja miała najtrudniejsze zadanie.
Oglądalność, social media i reakcje prasy
Pokaz transmitowały Vogue i WWD – łączne wyświetlenia poszły w miliony. Profil @gucci na X eksplodował: posty z pokazu przekroczyły 500 000 wyświetleń w ciągu pierwszych 48 godzin. Zaangażowanie fanów było wysokie, choć – szczerze mówiąc – bardziej u obecnych klientek niż u Gen Z.
WWD podsumowało kolekcję słowami „continuity… awaiting rupture”. Branża chwaliła komercyjność i noszalność, ale analitycy zauważali: marka potrzebuje jeszcze mocniejszego przełomu, żeby naprawdę przyciągnąć młodsze pokolenie. Brak większych kontrowersji wokół samej kolekcji – w kontraście do dyskusji o zwolnieniach w Kering rok wcześniej – to sygnał stabilizacji. Pytanie brzmi: czy wystarczy?

Jak nosić Gucci jesień/zima 2025/26: przewodnik dla niej
Najlepszy garnitur czy płaszcz niewiele znaczą, jeśli leżą w szafie „na specjalną okazję”. Całe piękno tej kolekcji Gucci polega na tym, że da się ją naprawdę nosić – do pracy, na spotkanie biznesowe, na kolację. Nie musisz być celebrytką na gali, żeby poczuć się w luksusie.

Od wybiegu do miasta: pomysły na stylizacje
Marynarka w Rosso Ancora (ta charakterystyczna ciemna czerwień) świetnie sprawdzi się z prostymi ciemnymi dżinsami i białą koszulą – elegancko, ale bez przesady. Na wieczór? Ten sam zestaw plus szpilki.
Płaszcz z klamrą Horsebit narzucisz zarówno na garnitur do biura, jak i na weekend z golfem i spodniami z szeroką nogawką. Jeśli boisz się mocnej czerwieni, zacznij od akcentów – torebka z Web stripe albo pasek z logo GG wystarcza, by poczuć ducha marki, nie wyglądając jak reklama.

Ile kosztuje quiet luxury w wydaniu Gucci?
Przygotuj się na widełki ok. 1 500-10 000+ USD. Płaszcze to wydatek rzędu 5 000 USD, garnitury ok. 3 000 USD. Najbardziej „inwestycyjne”? Marynarka w Rosso Ancora – uniwersalna, ponadczasowa, nosi się latami. Spodnie z szeroką nogawką też będą aktualne przez kilka sezonów.
Kupić możesz w butiku Gucci w Warszawie, przez gucci.com lub w autoryzowanych domach towarowych. Jeśli budżet nie pozwala na nowości, zajrzyj na platformy resale jak The RealReal – znajdziesz perełki z poprzednich kolekcji.
I jeszcze jedno: ok. 80% materiałów w tej kolekcji pochodzi z programu Gucci Equilibrium – mniejszy wpływ na środowisko. Dla świadomej klientki to ma znaczenie.
Co dalej z Gucci? Trendy, które wyznacza jesień/zima 2025/26
Jedna kolekcja potrafi wyznaczyć kierunek na kolejne lata – i właśnie to robi Gucci Fall/Winter 2025/26. De Sarno nie buduje „tu i teraz”, tylko fundament pod ciąg dalszy. Warto więc przyjrzeć się, jak ta estetyka się rozwija i co możesz z niej wziąć dla siebie już dziś.

Od FW 2025/26 do Generation Gucci 2026
Pokaz Spring 2026 (IX 2025) kontynuuje motywy Rosso Ancora i krawieckiego minimalizmu – żadnych gwałtownych zwrotów, raczej dopracowanie linii i proporcji. Pre-Fall 2026 (zaprezentowana 04.12.2025) idzie o krok dalej: w lookbooku „Generation Gucci: The Lookbook 2026″ widzisz mocniejszy miks lat 70. i 90., więcej motywów GG i Web stripe, odwołania do Toma Forda. WWD pisze o oczekiwanym „większym pęknięciu estetycznym” – być może De Sarno pozwoli sobie na odważniejszą grę z kolorem i nadrukami, zachowując jednak krawiecki rdzeń.
Dla ciebie to oznacza jedno: postaw na elementy ponadsezonowe – dobrze skrojony garnitur, płaszcz, akcent w Rosso Ancora. Śledź kolejne pokazy De Sarno, ale filtruj świadomie. Bo trendy przychodzą i odchodzą, a dobra baza zostaje.
Sonia
redakcja modna kobieta & lifestyle
High Class Fashion