Topowa modelka Kaia Gerber skończyła niedawno 25 lat i ma na koncie coś, czego nie udało się wielu znacznie starszym koleżankom z branży: trafiła na okładki wszystkich czterech wydań Vogue (tzw. Big Four) jako pierwsza modelka urodzona w latach 2000. W 2026 roku gra główną rolę w serialu „The Shards” (FX, na podstawie powieści Breta Eastona Ellisa), a na premierach w Nowym Jorku, Berlinie i Londynie pojawia się w stylizacjach prosto z Hollywood lat 80. i 90. Trochę jak matka, Cindy Crawford, ale we własnym wydaniu.
Od stycznia 2026 r. to też oficjalnie inwestorka i partnerka kreatywna marki Re/Done. Pierwsza pełna kolekcja „Kaia Vol. 1” ma zadebiutować we wrześniu. Już nie tylko twarz kampanii, teraz rzeczywiście współdecyduje o kroju spodni i doborze materiałów. Co ciekawe, Gerber przyjęła publicznie etykietę „nepo baby” (córka Cindy i Rande’a Gerbera), zamiast się od niej odcinać. Mówi wprost: wiem, skąd wyszłam, ale to, co robię dalej, to już moja sprawa.

Od Versace Kids do wybiegów
Kariera Kai w modzie wystartowała wcześniej, niż większość pamięta. W 2011 roku, mając zaledwie 10 lat, pozowała dla kampanii Young Versace, fotografie robili Mert Alas i Marcus Piggott. To był rodzinny test wody, ale prawdziwa machina ruszyła w lipcu 2015, kiedy podpisała kontrakt z IMG. Wtedy chodziła jeszcze do Malibu High School, szybko jednak przeszła na naukę zdalną.
Najważniejsze sezony i wybiegi
Debiut na wybiegu przyszedł w lutym 2017, Calvin Klein pod dyrekcją Rafa Simonsa, NYFW. Tego samego sezonu otworzyła pokaz Alexander Wang (S/S 2017). Potem poszło szybko: Chanel, Prada, Saint Laurent, Valentino, Miu Miu, Fendi, Burberry. W 2018 dostała tytuł „Model of the Year” na British Fashion Awards i została pierwszą modelką z rocznika 2000, która zaliczyła „Wielką Czwórkę” okładek Vogue’a. Jej pierwsza solowa okładka Vogue Paris to luty 2018. Wcześniej, w 2016, miała wspólną sesję z Cindy dla amerykańskiego Vogue’a.

Ambasadorstwa i nowa rola kreatywna
Około 2019 roku Kaia przeniosła się z IMG do DNA Models (NY) oraz VIVA (Paryż, Londyn, Mediolan). Została ambasadorką YSL Beauty (2019), a w 2025 globalną twarzą NARS. Kampania Givenchy (Sarah Burton, FW 2025) otworzyła nowy rozdział. Od stycznia 2026 jest inwestorką i partnerką kreatywną Re/Done marki dżinsowej stawiającej na upcykling. Jej inicjatywy „Short/Cuts” i pełna kolekcja „Kaia Vol. 1” (wrzesień 2026) pokazują rzeczywisty wpływ na projektowanie, nie tylko pozowanie z produktem.
Aktorstwo, literatura i głos pokolenia
Ekran to dla Kai drugi front budowania tożsamości. Debiutowała skromnie w 2016 w filmie Lifetime „Sister Cities” jako młoda Carolina, potem wchodziła w różne rejestry: seria „American Horror Story” (2021, Kendall Carr w „Double Feature”), komedia „Bottoms” (2023, Brittany, wysoko oceniona przez Rotten Tomatoes), dramat Damien Chazelle’a „Babylon” (2022). W 2024 zagrała Jacqueline Carlin w „Saturday Night” i Chloe Benson w „Shell”. Telewizja dała jej stabilność: „Palm Royale” (Apple TV+, Mitzi), zaplanowane „Overcompensating” (2025, Esther), występ w „Hacks” (2025). Najpoważniejszy projekt czeka w 2026: główna rola Susan Reynolds w serialu FX „The Shards”.

Library Science
W 2020 roku Kaia zaczęła dzielić się lekturami na Instagramie, zupełnie spontanicznie. Rozwinęło się to w Library Science (od 2024, współpraca z Alyssą Reeder), platformę kurującą niszowe i tłumaczone tytuły. Na półce pojawiły się „Kochanek” Marguerite Duras, „Obcy” Camusa, „Rok magicznego myślenia” Joan Didion, „Just Kids” Patti Smith. Cel? Pokazać, że książka nie musi być bestsellerem, żeby coś zmienić w czyjejś głowie.
Dyskurs bez uników
Publicznie przyjęła etykietę „nepo baby”, bez defensywy. Mówi wprost o uprzywilejowaniu i wyborach, które miała, bo mogła. 20.09.2026 zmarł jej brat Presley (27 lat); rodzina prosiła o prywatność, przyczyna śmierci nie jest znana. Kaia milczy medialnie, pracuje dalej.

Dziedzictwo, które zmienia się w sprawczość
Kaia Gerber pokazuje, jak niepewny start w modzie można zamienić w wielowymiarową karierę. Przeskok do aktorstwa nie był tylko próbą sił w nowej dziedzinie, lecz sposobem na zbudowanie wizerunku niezależnego od nazwiska rodziców. A rola kuratorki kolekcji YSL to już czysty sygnał, że sprawczość znaczy więcej niż prestiż czy dostęp.
W świecie mody i rozrywki coraz częściej wygrywają ci, którzy potrafią łączyć różne kompetencje. Kaia wcześnie zrozumiała, że sama kariera modelki to za mało, by budować długofalowy wpływ. Dlatego nie zatrzymała się na wybiegu, tylko przejęła kontrolę nad tym, jak opowiada swoją historię.

Może brzmi patetycznie, ale właśnie w takiej postawie widać przepis na trwałą obecność w branży napędzanej trendami.
Miami Z
redakcja HCF